Najnowsze tematy na forum
kamyk  Kinght - makro
kamyk  Jak zrobić własny filmik... [Poradnik]
kamyk  pare pytań
kamyk  Wymienie Konto Z Soraid na Konto z Cath
kamyk  zadanie po Tajemnicy pani rur
kamyk  Sprzedam 300 diam. CATCH
kamyk  Najlepszy darmowy program do robienia filmików..?
Najczęściej czytane tematy na forum
kamyk  Poradnik - Addons
kamyk  Odp: Dniówka, czyli rozmowy o wszystkim i o niczym.
kamyk  Elite Skille - czym są i jak je otrzymać.
kamyk  [Poradnik] Arcane Transmutor
kamyk  Odp: Manual Patches / Klient - ręczna aktualizacja
kamyk  FAQ - Najczęściej zadawane pytania.
kamyk  Poradnik Rogue/Warrior

Obecność

Musiał siłą oderwać się od wizji, które widział w głębi kryształu.


Ciemność, śmierć i zniszczenie; krew i gorzkie łzy; mściwość i morderstwo - NIE! Tak nie może być. Musi działać, musi działać szybko! Delikatnymi palcami przesunął jedwabną tkaninę, aby oszczędzić sobie widoku upadającej Taborei.


Wzywając ucznia, miał tylko jedną myśl w głowie, "Idź, sprowadź moich braci. Powiedz, że Danatross ich potrzebuje. TERAZ!" Jego nieruchome spojrzenie potwierdzało, że jest to bardzo pilna sprawa. Uczeń skinął głową, jego pan nigdy wcześniej nie był tak zmartwiony.


Chwilę po wezwaniu, bractwo zebrało się w najwyższej komnacie na szczycie wieży, w której studiował Danatross. Gestem zaprosił przybyłych do zajęcia miejsc przy dużym, drewnianym stole. Dwunastu braci usiadło, Danatross pozostał na swoim tronie.


"Bracia, widziałem koniec naszego świata. Nie możemy do tego dopuścić!"


Słowa Danatrossa przywołały obrazy brutalności, obrazy strasznego koszmaru i okropnej przyszłości, w której zło rządzi światem. Zaczęli dyskusję i znaleźli sposób. Nie był łatwy, ale musieli spróbować.


Wstał z siedziska, czerwone płomienie świec odbijały sie w jego oczach. Naciągnął na głowę kaptur swojej szaty, zdobiony srebrnym haftem przedstawiającym magiczne symbole.


"Zacznijmy rytuał i napiszmy historię od nowa! Ciemność jest...."


Jego ostatnie słowa zostały zagłuszone przez pieśń. Wzniesiono noże - stojący na stole puchar szybko napełniał się krwią z przeciętych dłoni braci...