Kinght - makro
Jak zrobić własny filmik... [Poradnik]
pare pytań
Wymienie Konto Z Soraid na Konto z Cath
zadanie po Tajemnicy pani rur
Sprzedam 300 diam. CATCH
Najlepszy darmowy program do robienia filmików..?
Poradnik - Addons
Odp: Dniówka, czyli rozmowy o wszystkim i o niczym.
Elite Skille - czym są i jak je otrzymać.
[Poradnik] Arcane Transmutor
Odp: Manual Patches / Klient - ręczna aktualizacja
FAQ - Najczęściej zadawane pytania.
Poradnik Rogue/WarriorHowling Moutains

Wyjące Wzgórza nie jest piękną i miłą dla oka krainą. Nazwę swą zawdzięcza temu, iż w dawniejszych czasach było to miejsce spotkań pomniejszych demonów.
Pod osłoną nocy, na kurhanie w obrębie monumentalnej kamiennej budowli wśród wrzasków i krzyków odbywały się rytuały, podczas których składano ofiary z ludzi.
Zaledwie kilka lat temu Rada Varanas i Oka Mądrości wysłała tam siły zbroje, które ostatecznie wyczyściły kraine z plugastwa.
Po tym okresie stopniowo zaczęli napływać pierwsi osadnicy. Pomimo tego, iż nie słyszano już więcej skowytu demonów i dziwnych stworzeń, to pewien niepokój i ostrożność - powiązane zapewne z krajobrazem tej krainy - pozostają w sercach jej mieszkańców.
Ukryta dolina swą nazwę zawdzięcza swojemu położeniu: ze wszsytkich czterech stron świata otoczona jest wysokimi niemożliwymi do przebycia górami, a do jej wnętrza prowadzi wąska dróżna ukryta pomiędzy mchami i paprociami.
Odkryta została stosunkowo niedawno przez członków gildii "Silvershadow", którzy poszkiwali w tym rejonie źródeł wody pitnej. Poza wodą, przy brzegu jednego ze strumieni odnaleziono ślady wskazujące na obecność rudy żelaza. Poinformowana o tym fakcie Rada Caranas postanowiła założyć założyć w dolinie swą kolonię.
Jest to niewielka górnicza kolonia położona w wyjątkowo malowniczej dolinie. Ujmujące swym pięknem błękitne jezioro z urokliwym wodospadem, gęste lasy zamieszkałe przez ptaki i gryzonie różnych gatunków, a także zasobne w rudę góry. To największe skarby mieszkanców ów kolonii.
Gdy na obrzeżach regionu pojawiły się nieprzyjazne grzybopodobne stworzenia - straż nad kolonią powierzono gildii Silvershadow - odkrywcom tej przepięknej krainy.
Gdy w Ukrytej Dolinie uruchomiono kopalnię rudy, w dość krótkim czasie stała się jednym z najważniejszych miejsc wydobycia w regionie. Jednak bogactwo kruszców i ich jakość, szybko ściągnęła na kopalnię kłopoty. Ów kłopotami były plemiona golblinów, którzy roszcząc sobie prawa do tego miejsca poczęli walczyć o nią atakując górników i sprowadzając do kopalnii agresywne kraby jaskiniowe.
Wskutek licznych walk oraz zbyt gwałtownego pozyskiwania surowców ściany sztolni uległy osłabieniu w takim stopniu, że ludzie postanowili dla swojego własnego bezpieczeństwa postanowili zrezygnować z wydobycia i przenieść się na złoża rudy na zachodzie osady.
Przynajmniej do czasu aż gobliny ze swoimi krabami nie wyniosą się z doliny.
Jest to niewielkie gospodarstwo rolne prowadzone przez przyjazną kobietę o imieniu Helen, skupiające się na hodowli bydła i uprawie warzyw. Farma pomimo swego rozmiaru jest ważnym dostawcą artykułów spożywczych do sąsiedniej osady Logar.
Chociaż młode niedźwiedzie i wilki wałęsające się w okolicach gospodarstwa dokuczają Helen, ta, jako osoba pragnąca żyć w harmonii z otoczeniem nie zamierza w jakiś szczególny sposób się fortyfikować.
Obszar ten uzyskał swoją nazwę dzięki swojemu krajobrazowi: licznym rumowiskom skalnym, niedbale porozrzucanym głazom i blokom skalnym oraz drobnym kamieniom, które w wielu miejscach pokrywają ziemię grubą wartwą.
Jako iż Strzaskana Dolina jest ważnym węzłem komunikacyjnym pomiędzy Wyjącymi Wzgórzami a dalekimi kresami jest stale patrolowana przez oddział strażników, mających zapewnić bezpieczeństwo podróżnym.
Rycerz o imieniu Logar przez ostatnich kilka lat stawał się coraz bardziej i bardziej sławny. Nic więc dziwnego w tym, że gdy Wielka Rada Varanas postanowiła wykorzystać nieeksploatowane dotąd złoża rud i uruchamić kopalnie, ochronę tego przedsięwzięcia powieżono temu właśnie rycerzowi i grupie wybranych przez niego ludzi.
Logar dość szybko poradził sobie z większością potworów sprawnie posługując się Okiem Mądrości.
Niestety w jednej z ostatnich bitew, bohater wraz ze swoimi ludźmi wpadli w pułapkę. Zostali otoczeni i niechybnie by zginęli gdyby nie męstwo Logara. Poświęcił on własne życie torując swoim towarzyszom drogę przez zastępy wrogów.
Wieść o jego czynie szybko rozeszła się w regionie i jednogłośnie zdecydowano, aby rozwijającej się dopiero górniczej osadzie nadać jego imię.
Osada Logar w dzisiejszych dniach jest przyjemną dla oka wioską otoczoną farmami. Na szczególną uwagę zasługuje ogromny i piękny wiatrak, widoczny już z daleka, który stał się znakiem rozpoznawczym kolonii i drogowskazem dla wędrowców.
Księżycowe Wzgórza są płaskowyżem wapiennych klifów, które wskutek skomplikowanych reakcji emitują obłoki gęstej pary i gazów.
Lata temu gdy okolica ta nie była jeszcze nazwana, wędrowiec przez nią podróżujący dostrzegł w jeziorze skarb. Jednak jak się później okazało nie było to nic innego jak odbicie księżyca. Zaskoczony swoją naiwnością roześmiał się po czym nadał nazwy Moon Spring i Moon Hills odpowiednio: jezioru i wzgórzu.
Jest jeszcze jedna legenda o tej krainie pochodząca z czasów gdy Wyjące Góry wciąż zamieszkiwane były przez pomniejsze demony. Mówiono, że żaden ze wspomnianych demonów nigdy nie ośmielił się zapuszać do Księzycowych Wzgórz. Przyczyną tego miał być potężny potwór polujący w tej krainie, a który zamieszkuje sąsiedni Księżycowy Wąwóz.
Księżycowy Wąwóz jest stromą - pionową można by rzec - doliną wyżeźbioną przez wodę w wapiennych skałach. Wewnętrzne jary zawierają znaczne ilości stalaktytów i stalagmitów. Dopełnieniem jest czysta turkusowa woda, która leniwie płynąc odbija się na różne odcienie fioletu. Dziewicze piękno tej krainy, nietknięte ludzką ręką można śmiało nazwać świątynią wzniesioną ku czci Matki Natury.
Obszar ten swą izolację zawdzięcza głównie opowieściom o niezwykle potężnym stworzeniu, mającym tutaj właśnie swą siedzibę, przed którym drżały mniejsze demony, a potężniejsze nigdy nie ośmieliły się go nie niepokoić.
Las Sevaida to dziki las położony na wschód od Osady Logara. W dawnym języku słowo sevaida oznacza Moc Aeonów.
Nazwę tą temu miejscu nadał pewien bard, który podróżując z burmistrz Osady zawędrował w głąb tego lasu. Na jednej z polan ujrzał martwe lecz ogromne i majestatyczne drzewo z otworem w korze prowadzącym do - powstałej w naturalny sposób zdawać by się mogło -wewnętrznej pieczary. Poruszony ów widokiem bard począł sławić ten cud natury w swych pieśniach jako symbol starożytnej mocy panującej nad światem.
Wejście do pieczary znajduje się w wielkim białym drzewie w Lesie Sevaida. Do dnia dzisiejszego nie zachowały się żadne opowieści czy też legendy opowiadające w jaki sposób drzewo i ta jaskinia są ze sobą połączone.
Jedną z pierwszych osób, które zwiedziły tą jamę był sam Logar. Starł się w niej z pół-pająkiem pół-demonem Pirlanokiem. Mawia się, że pokonana bestia została wygnana wgłąb białego pnia, gdzie przebywa do dnia dzisiejszego pochłaniając energię lasu i czekając na przebudzenie.
Kurchan jest niewielką obszarem otoczonym kamiennymi kolumnami i znacznie gurującym nad sąsiednimi krainami. Podnóże kopca pokryte jest rumowiskiem skalnym, dlatego też krajobraz jest bardzo podobny do Crushed Plain.
Kroki wspominają, iż w dawiejszych czasach zanim na te tereny przybyli ludzie w obrębie kamiennych kolumn odbywały się krwawe rytuały podczas których pomniejsze demony składały swym bogom ludzi w ofierze.
Ongiś Jałowe Pieczary były lęgowiskiem demonów z Wyjących Wzgórz. Gdy podczas walk demony zostały pokonane, a na obszarach Wyjących Wzgórz zaprowadzono ład - opuszczone jaskinie zostały przez ludzi splądrowane i przeklęte.
Ostatnimi czasy uwagę ludzi wzbudził fakt, że z pieczar korzystają inne stworzenia. Mówi się, że to kobolty, które to poszukują najcenniejszych a zarazem głęboko ukrytych skarbów porzuconych przez umykających niedobitków.